On contactino.com we use cookies and similar technologies to, among others thinngs, provide services, advertise and keep statistics. The use of the website without changing the settings of your browser means that they will be stored on your end device. Remember that you can always change those settings. You can find more information in the Privacy Policy.


Rozmowa rekrutacyjna. Dowiedz się, jak poznać co o Tobie myśli przyszły szef

Wiele dałbyś za to, by wiedzieć co myśli o Tobie potencjalny pracodawca podczas rozmowy rekrutacyjnej. Jest Tobą zachwycony, czy wręcz przeciwnie. Są sposoby, by domyślić się jak się sprawy mają.

W głowie poszukującego pracy kłębią się myśli typu, czy dostanę tę robotę, co zrobię gdy nie będę miał z czego żyć, wierzyciele czekają za bramą. Podczas rozmowy rekrutacyjnej nie dowiesz się wprost co o Tobie myśli szef komisji rekrutacyjnej lub potencjalny pracodawca. Jednak nie tylko wypowiadane słowa zdradzają co myśli i czuje dany człowiek. Gdy jesteśmy zaciekawieni, zniecierpliwieni, oburzeni, łatwo to poznać po tzw. mowie ciała, nie musimy wcale o tym mówić. Tak samo jest z szefem komisji rekrutacyjnej czy przyszłym pracodawcą.

Jeśli podczas rozmowy rekrutacyjnej to co powiemy wyda się mu interesujące, wtedy pochyli sylwetkę ku nas.

Uważaj brwi. Uniesione lub ściągnięte mogą oznaczać zdziwienie lub niedowierzanie w to co mówisz lub wręcz przeciwnie podziw. Wszystko zależy od wyrazu całej twarzy.

Najważniejsze są oczy, nie bez kozery mówi się o nich, że są zwierciadłem duszy. Gdy zobaczysz oczy szeroko otwarte, może to oznaczać zaciekawienie i zaskoczenie − nie tylko w sensie pozytywnym. Od myśli, że taki wspaniały kandydat, a CV tego wcale nie zapowiadało, do konstatacji, jak to możliwe, że dopuściliśmy go do rozmowy rekrutacyjnej.

Gdy rekruter będzie znudzony lub zniechęcony Twoimi wypowiedziami nie będzie patrzył na Ciebie, tylko błądził oczami po suficie czy przedmiotach na stole.

Potencjalny szef przymyka oczy nieco dłużej niż normalnie, to nie jest to dobry znak. Coś mu się nie podoba. Natomiast jeśli mruga, ma już dość uczestniczenia w spotkaniu, ale nie z powodu Twoich wypowiedzi, może jest to któreś z kolei przesłuchanie i nastąpiło „zmęczenie materiału”.

Nie tylko oczy, ale i ręce dostarczą nam mnóstwa informacji. Powinno Cię ucieszyć gdy rekrutujący opiera ręce na stole. Natomiast negatywne odnoszenie do Ciebie jest wtedy gdy: ręce są w kieszeniach, splecione na klatce piersiowej, schowane za plecami, dotykają brody lub podpierają głowę.

Zwykle uśmiech uważamy za oznakę sympatii. To prawda, pod warunkiem, że jest on szczery. Taki wymuszony trwa zwykle dłużej i nie poprawia atmosfery spotkania. Uśmiech spontaniczny powinno się rozpoznać bez problemu.

Na koniec powiedzmy sobie co „mówią” nogi. Jeśli są prosto ułożone oznaczają dobre wieści, nie ma zniecierpliwienia i jest chęć kontynuowania rozmowy. Zły znak to przestępowanie z nogi na nogę, (oczywiście gdy rozmówcy stoją). Podobnie jak podczas siedzenia na krześle próby zrywania się z miejsca. Nasz potencjalny szef chce jak najszybciej zakończyć spotkanie.